SOF-1 (cz. I)

Pamiętacie scenę z „Dnia Świra”, kiedy Adaś Miauczyński otwiera skrzynkę na listy? Jeżeli nie, to dla przypomnienia publikujemy poniżej. O, proszę bardzo:

Do naszego bohatera pisał Rossman (swoją drogą – partner Fundacji TVN Nie Jesteś Sam), pisała Pizza Hut. Scena kończy się pytaniem, które bohater zadaje sam sobie: „Czy jest ktoś niżej ode mnie na tym bożym świecie?”. Wydaje się, że tak, jak najbardziej – są to osoby prowadzące organizacje pozarządowe, bo one dodatkowo dostają do wypełnienia formularze sprawozdawcze z GUS.

DO KOGO PISZE GUS?

Gdyby tak podliczyć, jesteśmy obecnie w strukturach siedmiu organizacji pozarządowych. W części w zarządach, w części w radach, w części po prostu jako członkowie. Spośród tych siedmiu organizacji co najmniej 4 dostały w kwietniu SOF-1, czyli sprawozdanie z działalności fundacji, stowarzyszeń i podobnych organizacji społecznych. Skrót rozwijamy dla tych wszystkich, którym nazwa SOF-1 może się bardziej kojarzyć z radzieckim satelitą, niż formularzem sprawozdawczym.

Tu dygresja – motyw radzieckiej satelity jednemu z nas mocno wiąże się z pewną anegdotką z młodości, gdy był na wakacjach z dziadkami. Góry. Ciepła, lipcowa noc, niebo pełne gwiazd. Nagle jedna z gwiazd spada, jeden z nas myśli życzenie i mówi do dziadka: Dziadku, widziałeś, spadająca gwiazda. Na co dziadek krzywi się i mówi: E tam, żadna gwiazda, to sputnik (sputnik – seria pierwszych radzieckich sztucznych satelitów Ziemi, w tłumaczeniu na polskie – towarzysz podróży). No i życzenie się nie spełniło – człowiek chciał być znanym piłkarzem, trzydziestka na karku, w piłkę nie gra, pisze na blogu o formularzach statystycznych.

Wracając więc – spośród tych siedmiu organizacji, SOF-1 dostały cztery. Jaki jest klucz wysyłki? W oficjalnej informacji zamieszczonej na stronie GUS czytamy: [SOF-1 otrzymują do wypełnienia] podmioty spośród stowarzyszeń i podobnych organizacji społecznych (w tym m.in.: ochotnicze straże pożarne, koła łowieckie, stowarzyszenia kultury fizycznej, związki stowarzyszeń), fundacji oraz wybranych jednostek organizacyjnych kościołów i związków wyznaniowych prowadzących działalność społeczną, wszystkie posiadające status OPP lub prowadzące działalność gospodarczą lub o liczbie pracujących 10 i więcej osób oraz 15% z pozostałych organizacji.

Czyli tak – jesteś OPP, na pewno dostaniesz SOF-1. Zgadza się, jedna z naszych organizacji jest OPP, SOF-1 dostała. Prowadzisz działalność gospodarczą – też na pewno formularz otrzymasz. I to się zgadza, jedna z naszych organizacji prowadzi działalność gospodarczą, SOF-1 otrzymała również. Ale nawet jeżeli nie jesteś OPP i nawet jeżeli nie prowadzisz działalności gospodarczej, nigdy pewnie czuć się nie możesz. Zawsze pozostaje kategoria wymieniona na końcu – 15% z pozostałych organizacji. Jak te 15% jest wybieranych? To pozostaje tajemnicą statystyczną.

TRAFIONY – ZATOPIONY?

Są pewne teorie. Czy słuszne – trudno powiedzieć. Jedna z najbardziej popularnych mówi o tym, że SOF wysyłany jest do organizacji, które już choć raz formularz wypełniły. Tutaj na chwilę oddajmy głos Internetowi: Bo to jest tak. Jak już znajdą sobie “jelenia” co raz wypełnił sprawozdanie to już się nie odczepią od Ciebie. Ja dostaję 4 razy do roku na każdy kwartał. I na koniec roku jeszcze sprawozdanie całoroczne. Jakbym roboty miał mało… W myśl tej teorii – determinuje nas ten pierwszy raz. Jak dostaniesz i wypełnisz – „to już się nie odczepią”. Podobna teoria dotyczy płatności za abonament RTV.

Ten pierwszy raz przyszedł w tym roku do jednej z naszych organizacji, która ani nie prowadzi działalności gospodarczej, ani nie ma statusu OPP. Może osoba jednego z nas, który zawsze sumiennie formularze wypełnia, była łącznikiem?

Udostępnij wpis: