Bilet-cegiełka nie istnieje

Mamy przykre informacje: bilet-cegiełka nie istnieje. Nie są to informacje z ostatniej chwili. Taki stan rzeczy trwa już przeszło 4 lata. Pisał o tym serwis ngo.pl, pisaliśmy o tym my. Ale co jakiś czas coraz to nowe osoby zgłaszają się z pytaniem o sprzedaż właśnie biletów-cegiełek.

Czy bilet-cegiełka kiedyś istniał? Tak, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 2003 r. w sprawie sposobów przeprowadzania zbiórek publicznych oraz zakresu kontroli nad tymi zbiórkami zbiórką publiczną była m.in. sprzedaż cegiełek wartościowych. Sytuacja uległa zmianie w 2014 roku z chwilą wejścia w życie nowej ustawy o zbiórkach, która o takiej formie milczy.

Pisząc w pewnym uproszczeniu – jeżeli jako organizacja chcemy prowadzić sprzedaż mamy do wyboru dwie możliwości: odpłatną działalność pożytku publicznego lub działalność gospodarczą. Bilet-cegiełka pojawia się najczęściej w kontekście imprez dobroczynnych, czyli biletowanych wydarzeń o charakterze kulturalnym lub sportowym, z których dochód przeznaczony ma zostać na pomoc jakiejś osobie lub instytucji. Przed 2014 rokiem robiąc koncert charytatywny można było podpierać się przepisami wspomnianego rozporządzenia (choć było też orzecznictwo podważające taką sprzedaż) i zrobić np. koncert charytatywny, na który sprzedawano bilety-cegiełki będące następstwem uprzednio zgłoszonej zbiórki publicznej. Obecnie nie ma takiej możliwości.

Mimo iż organizacje pozarządowe mogą korzystać z dwóch form sprzedaży, czyli odpłatnej działalności pożytku publicznego (nie wymagającej posiadania wpisu do rejestru przedsiębiorców) oraz działalności gospodarczej, w przypadku organizacji imprezy dobroczynnej praktyczna możliwość jej realizacji istnieje tylko przy wykorzystaniu drugiej z nich. Wynika to z faktu, że przekazywana w następstwie imprezy dobroczynnej pomoc finansowa nie jest kosztem w rozumieniu regulacji dotyczących odpłatnej działalności pożytku publicznego. Pisząc inaczej – sprzedaż biletów z zamieram wypracowania dochodu wiąże się z koniecznością rejestracji działalności gospodarczej. Nie ma tu znaczenia, że całość przekazana jest na szlachetne cele. Decydujące jest samo wypracowanie dochodu.

Można próbować innych dróg, można wejść we współpracę z kimś, kto taką działalność gospodarczą prowadzi, ale – naszym zdaniem – prawo w obecnym brzmieniu nie sprzyja działaniom pomocowym.

Udostępnij wpis: